Data: 14.03.2026r
Trasa: Krępa- szlakiem rowerowym- mostek nad rzeką Glaźną- szlakiem dawnej kolei- Park 
       Trendla w Słupsku 7 km
Prowadzący trasę: Paweł Skowroński
Liczba uczestników: 2

Powoli tradycją naszego klubu staje się coroczne powtarzanie wędrówek na odbywające się 
imprezy czy festyny jak np do Swołowa, Kruszyny czy właśnie Krępy. A ponieważ zbliżają się 
święta Wielkanocne więc tym bardziej należy pomyśleć o zakupach regionalnych swojskich 
produktów.. Rok temu było nas kilkunastu a dzisiaj niestety tylko dwóch- Andrzej i Mecenas. 
Zostali oni przywiezieni do Krępy przez syna Mecka-Czarka, bowiem autobus którym można by 
dojechać do Krępy przyjeżdżał dopiero o 11.45 zaś bazarek zamykano już o 12.00.. Tak, że 
naszych dwu "delegatów" już po godzinie 10-ej najpierw zasiadło pod wiatą przy pałacu aby 
uroczyście zainaugurować dzień, a następnie udało się na bazarek. Tam zaopatrzyli się w 
rozmaite produkty takie jak sery swołowskie czy wędliny, po czym wyruszyli w stronę szlaku 
dawnej kolei doliny rzeki Słupi, której fragmentem szliśmy tydzień temu,w pobliżu Dębnicy 
Kaszubskiej.Mimo kilku tygodni ''plusowej''temperatury jeszcze gdzieniegdzie w lasach można 
było znaleźć śnieg a i drogi były mokre i błotniste właśnie od roztopionego śniegu.. 
Przeszliśmy przez mostek nad rzeczką Glaźną i urządziliśmy postój tam gdzie w zeszłym roku, 
przy łące. Dopiero poniewczasie zorientowaliśmy się, że nieopodal jest wiata.. Dzień do tej 
pory był pogodny ale zaczynało się chmurzyć.. Doszliśmy do skrzyżowania szlaku z szosą, ale 
jeszcze zeszliśmy nad leśne rozlewiska gdzie musiały intensywnie pracować bobry.. Zachwyciły 
nas też piękne przebiśniegi.. Jako iż już zaczynało popadywać nie skręcaliśmy na leśne ścieżki 
lecz do Słupska doszliśmy asfaltową ścieżką rowerową wiodącą wzdłuż szosy. Na wysokości Parku 
Trendla- tzw."trzy stawy" padało już tak intensywnie, że musieliśmy się schronić pod gęstymi 
krzakami. Zgodnie uznaliśmy że nie ma sensu już iść przez miasto i moknąć, więc zamówiliśmy 
taksówkę.