Data: 08.03.2025r
Trasa: Krępa- mostek na rzece Glaźnej- szlakiem rowerowym- Lasek Południowy 6 km
Prowadzący trasę: Andrzej Strzykowski
Liczba uczestników: 11

Obecną wędrówkę rozpoczęliśmy nietypowo bowiem niejako u celu wędrówki czyli w 
Krępie gdzie miał miejsce regionalny bazarek. Godziny jego otwarcia były dosyć 
nietypowe i niefortunne bowiem od 9 do 12ej. Mieliśmy zatem do wyboru albo wyjść 
ze Słupska bardzo wcześnie albo zasuwać szybkim tempem bez odpoczynków. Wybraliśmy 
zatem trzecią możliwość- dojechać do Krępy taksówkami czy też samochodami znajomych, 
tam zrobić zakupy na bazarku i wracać pieszo do Słupska. Zależało nam na wyjściu w 
plener bowiem przez ostatnie kilka tygodni nie urządzaliśmy wędrówek a nadto na tą 
sobotę zapowiadano prawdziwie wiosennę pogodę, słonecznie i temperatura 15 st.C. I 
chyba właśnie warunki pogodowe spowodowały, że mieliśmy liczną frekwencję, 11 osób. 
Na zbiórkę pod wiatą obok placu zabaw i dworu stawili się stali uczestnicy czyli 
Ula z Andrzejem, Mecenas, kapitan Halszka z pieprzówką, Mariola i Andrzej 
Jóźwiakowie- a poza nimi radczyni Ania "Radziwonka" z synem Olkiem, Michał "Dekorator" 
z synem Tobiaszem zaś z dalekiego Braniewa /gdzie obecnie mieszka/ dojechał Lider 
Klubu Seweryn zwany także "Sete", który na wędrówkę zaprosił kobietę-koleżankę Beatę. 
Ponieważ dzisiaj był Dzień Kobiet nastąpiło złożenie życzeń przy toaście z pieprzówki, 
po czym udaliśmy się na bazarek na zakupy. Poza artykułami spożywczymi można było 
zakupić też gadżety wielkanocne i kosmetyki. Po dłuższym czasie opuściliśmy bazarek 
i skierowaliśmy się na zachód w stronę szlaku rowerowego biegnącego po śladzie dawnej 
linii kolejowej Słupsk-Budowo, tam nastąpił odpoczynek niedaleko mostku nad rzeczką 
Glaźną. Robiło się coraz cieplej więc należało zrzucić z siebie część odzieży. Po 
odpoczynku powoli udaliśmy się w stronę Słupska, znaną doskonale trasą czyli najpierw 
przez las, potem chodnikiem wzdłuż szosy a za przepustem pod obwodnicą ponownie 
skręciliśmy do lasu- to już był leżący w obrębie administracyjnym Słupska tzw Lasek 
Południowy. Nastąpił ponowny odpoczynek i wędrówka leśnymi ścieżkami w stronę Słupska. 
Tam, na wysokości Parku Trendla rozstaliśmy się i rozjechaliśmy się taksówkami do domów.