Data: 03.06.2023r
Trasa: Czołpino- latarnia morska- brzeg morza- Wydma Czołpińska- czerwonym szlakiem-
Czołpino 8.5 km
Smołdzino- żółtym szlakiem- Gardna Wielka 6 km
Prowadzący: Paweł Skowroński, Andrzej Strzykowski
Liczba uczestników: 120
Zlot szlakami Słowińskiego Parku Narodowego był swojego czasu największą i najważniejszą
imprezą organizowaną przez słupski oddział PTTK, w ostatnich latach niestety uczestników
jest coraz mniej, trasy są jednodniowe, bez noclegów- no cóż, ale tak się dzieje w całej
Polsce. Jako iż Mecenas otrzymał propozycję prowadzenia trasy nr 2 na rajdzie, pozostała
kadra ''Orłów'' pod wodzą Andrzeja postanowiła zorganizować własną trasę- ze Smołdzina.
Start oficjalnego rajdu miał miejsce w Czołpinie- trasę nr 1 prowadził dr.Robert Bąk, a
uczestnikami była w większości młodzież szkolna z Miastka i Sierżna. Była to trasa dłuższa
bowiem wiodła czerwonym szlakiem do jeziora Dołgie Wielkie, dalej do jeziora Dołgie Małe by
potem skręcić za znakami czarnego szlaku przez pola do Gardny Wielkiej. Trasa prowadzona
przez Mecenasa liczyła wprawdzie mniej kilometrów, ale terenowo była trudniejsza. Mecenas
prowadził z kolei młodzież szkolną z Lęborka którą nadzorowały znane już nam z wędrówek
nauczycielki, zaś na części trasy towarzyszył im Tadek ''Roszpunka'' Krawczyk. Można by w
tym miejscu zadać retoryczne pytanie- przyjechało Miastko i Lębork- a gdzie słupszczanie
tj młodzież ze Słupska? Dodajmy w tym miejscu iż część klubowiczów z baronem Markiem von
Glowitz na czele /jak wiemy niedawno utworzył on koło terenowe PTTK ''Atanda'' w Główczycach
w skład którego wchodzą głównie młode i piękne dziewczyny/ uczestniczyła w wycieczce
przewodnickiej do Szczecina zorganizowanej przez lęborskie koło przewodników w szczególności
Irka Krawca. Pogoda dzisiaj dopisała, było bezchmurne niebo a nawet wiatr nad morzem za
bardzo nie dokuczał. Na trasie Mecenasa dzieci się bardzo wymęczyły z uwagi na podejścia
na latarnię a zwłaszcza potem na Wydmę Czołpińską ale na szczęście na czas zdążyli na autokar
czekający na parkingu w Czołpinie. Uczestnicy trasy nr 2 przejechali potem na metę
znajdującą się na znanym nam terenie przystani żeglarskiej w Gardnie Wielkiej. Raptem kilka
minut wcześniej dotarli tam uczestnicy trasy nr 1, a kilka minut później tubalny głos
Andrzeja oznajmił nadejście trasy ''Orłów''. Ci w składzie- Ula, dwaj Andrzeje i Mariola
wędrowali przez las żółtym szlakiem ze Smołdzina. Andrzej czym prędzej pośpieszył z pomocą
spragnionemu Mecenasowi- ten bowiem będąc oficjalnym przewodnikiem trasy a nadto prowadząc
dzieci musiał wędrować o suchym pysku.. Po upieczeniu kiełbasek i konkursie krajoznawczym
przed godz.15ą uczestnicy rozjechali się do domów, grupa ''Orłów'' mając autobus NordExpresu
dopiero o 16.38 pozostała na terenie przystani chłonąc piękno otoczenia i słuchając śpiewu
ptaków..a także w spokoju analizując problemy turystyki pieszej...