Data: 06-07.04.2019r
Trasa: 06.04 Lębork- Elbląg-Kadyny- Tolkmicko- Gdańsk
07.04 zwiedzanie Gdańska- rejs statkiem na Westerplatte- Europejskie Centrum
Solidarności-kościół pw św.Brygidy
Prowadzący trasę: Tadeusz Krawczyk, Jan Kiśluk
Liczba uczestników z KTP ORŁY: 4
Nasi przyjaciele z "Kahel Klubu" już dawno zaplanowali wycieczkę przewodnicką do Elbląga,
której główną atrakcją miał być rejs statkiem między Gdańskiem a Elblągiem- okazało się,
że ten plan "nie wypalił"- ale mimo wszystko postanowiliśmy uczestniczyć w tej wycieczce
z uwagi na szereg innych atrakcji, oraz towarzystwo przyjaciół. Ci, którzy pojechali nie
żałują, bowiem i pogoda dopisała- jedynym minusem było tylko wielkie zmęczenie po dwudniowym
wędrowaniu.. Zbiórka uczestników miała miejsce o 7.30 przed dworcem PKP w Lęborku /słupszczanie
musieli dojechać tam pociągiem o 6.23 ze Słupska/. Z naszego klubu w wycieczce wzięli udział-
baron Mark von Glowitz z Teresą, Mecenas, oraz stary traper "Jurencjo" który Dosiadł się w
Redzie. Ze znajomych warto wymienić Darka "Old Firehanda" z "Cowboy Clubu", Lecha "Big Horn" z
Ewą, Tadka "Hippisa" oraz samego Wielkiego Mistrza Wolnej Loży Turystów Pomorza Rytu Beretowego-
Jana Kiśluka- łącznie było nas ponad 20 osób. Pierwszym "celem" wycieczki był Elbląg- tam
w majestatycznej katedrze św.Mikołaja natrafiliśmy na uroczystość święceń biskupich Biskupa
Nominata Wojciecha Skibickiego /biskupa pomocniczego diecezji elbląskiej/- na ten widok nasz
Mistrz- Jan Kiśluk postanowił byśmy i my się uświęcili bynajmniej nie wodą święconą. W Elblągu
obejrzeliśmy jeszcze inne dawne kościoły /np.kościół pw NMP-obecnie centrum sztuki/ i pozostałe
zabytki /Brama Targowa/ i przeszliśmy się nad kanałem. Następna miejscowość, którą zwiedziliśmy
to Kadyny, z ponad 700 letnim Dębem Bażyńskiego oraz zespół folwarczny dworu ze sławnymi stajniami.
Po Kadynach- Tolkmicko, małe miasteczko malowniczo położone nad Zalewem Wiślanym, gdzie udaliśmy się
na przystań, obejrzeliśmy też bardzo ciekawy dworzec kolejowy przy niestety nieczynnej trasie kolei
"nadzalewowej" z Elbląga do Braniewa, oraz zabytkowy kościół pw św Jakuba Apostoła. Było miło,
ciepło, sielankowo- aż szkoda było jechać na nocleg do Gdańska. A nocowaliśmy w hostelu 4 U przy
ul.Rzeźnickiej- warunki spartańskie, pokoje wieloosobowe, ale takim doświadczonym turystom jak my
to nie przeszkadzało. Ważne było zwłaszcza to, że kobiety nocowały w innym pokoju w związku z czym
panowie mogli- po wieczornym zwiedzaniu Gdańska- zająć się całonocną analizą przebytej trasy. Rano
przybył do nas ojciec Mecka- Ryszard, mieszkający od kilku miesięcy w Gdańsku i wspólnie
powędrowaliśmy na Długi Targ pod Neptuna, po czym wsiedliśmy na statek płynący do Westerplatte.
Tam zwiedziliśmy tereny dawnych walk we wrześniu 1939r i - już busem- przemieściliśmy się do
Europejskiego Centrum Solidarności przy dawnej bramie Stoczni Gdańskiej- tam już prowadziła nas
Krysia Szymańska z Kazimierza, która potem poprowadziła nas- obok budynku Poczty Gdańskiej /tak-
tej znanej z Bohaterskiej obrony 1.09.1939r/ do kościoła pw św Brygidy- można powiedzieć "kolebki
Solidarności"-niestety ostatnio znanego z konfliktu o osobę prałata księdza Henryka Jankowskiego.
Oznajmiamy, że nasze kluby zrzeszają osoby o różnych poglądach politycznych- ale zasadą jest, że
na tematy polityczne się nie wypowiadamy- a poza tym "de mortuis nil nisi bene"-ważne jest to,
że obejrzeliśmy piękny wystrój kościoła z bursztynowym ołtarzem. Po trudach zwiedzania- obiad w
barze "Pyra", gdzie głównym daniem były oczywiście ziemniaki /ale nie tylko/. Nadszedł w końcu czas
odjazdu- po drodze do Lęborka zatrzymaliśmy się tylko na stacji benzynowej w Strzebielinie by uzupełnić
zapasy.. Zmęczeni intensywnym programem wycieczki dotarliśmy do Lęborka- a trzeba było jeszcze dotrzeć
do Słupska...