Data: 18.07.2015r
Trasa: Choćmirówko Drzeżewo (elektrownia wodna na Łupawie) Siodłonie
Klęcino Klęcinko Główczyce 13km
Prowadzący trasę: Marek Janusewicz
Liczba uczestników z KTP ORŁY: 5
Na start wędrówki w Choćmirówku przybyli ze Słupska Andrzej z Ulą oraz Grzesiek,
natomiast z Główczyc Marek z Tereską. Niestety okres wakacyjnych wyjazdów (Paweł),
kontuzje (Halinka) czy wizyty gości (Wandzia) uniemożliwiły uczestnictwo w imprezie
większej ilości klubowiczów. Z Choćmirówka ruszyliśmy na południe w stronę wzniesień
Wysoczyzny Damnickiej i Doliny Łupawy. Po chwili dołączyli do nas nieproszeni
goście w postaci rojów muszek i innych owadów. Na nic zdały się starania pozbycia
się ich konwencjonalnymi metodami w postaci spryskiwania się płynem na komary.
Dopiero specyfik zaordynowany nam przez Andrzeja do użytku wewnętrznego spowodował,
iż owady dały nam na jakiś czas spokój. Kiedy wydawało się, że teraz już nic nam nie
grozi, złowrogo zagrzmiało i dopadła nas krótka, ale gwałtowna burza.Nieco zmoczeni
doszliśmy do mostu na Łupawie, a następnie do elektrowni wodnej przy której trwa
budowa przepławki dla ryb.. Dalej po krótkiej wspinaczce dotarliśmy do drogi
przeciwpożarowej, którą doszliśmy do Siodłonia skąd już niedaleko było do gościnnego
Klęcinka, gdzie oczekujący nas na Haciendzie u Benka Marcin rozpalił grilla z
kiełbaskami, a Panie przygotowały błyskawicznie ruskie pierogi. W tym czasie w związku
z kolejnym atakiem drapieżnych owadów byliśmy zmuszeni ponownie zastosować sprawdzoną
metodę walki z nimi. I tak w miłej atmosferze upłynęła nam kolejna sobota.