Data: 29.03.2014r
Trasa: Lębork PKP- Lubowidz- jez.Lubowidzkie- Mosty- Lębork- Nowa Wieś
Lęborska 15 km
Prowadzący trasę: Tadeusz Krawczyk
Liczba uczestników z KTP ORŁY: 10
Coroczny rowerowy rajd wiosenny organizowany przez KTP Bąbelki ściągnął szereg
klubów turystyki pieszej i rowerowej z Pomorza. Jak zwykle pojawiła się liczna
grupa rowerzystów z klubów "Bąbelki" z Gdańska, "Rama" z Malborka oraz "Szuwarek"
z Nowego Dworu Gdańskiego. Z kolei w trasie pieszej prowadzonej przez Tadka
Krawczyka wzięli udział turyści z lęborskiego"Kahel Klubu" oraz naszych słupskich
"Orłów"- w postaci Marcela, Lidera Klubu Seweryna, Halinki, Krzyśka, Marka z
Teresą, Jurka z Redy, oraz dawno nie widzianego "Czesława"(Adriana) .Zalety tego
rajdu sprawiły, że na nocleg w Nowej Wsi docierali kolejni klubowicze oraz
sympatycy klubu- Andrzej "Pieczony Baran" ze strażnikiem Ulą, honorowy prezes
Daniel, oraz-co było najmilszą niespodzianką- przewodnik transalpejski z Rzymu,
Martin Smuggia. Klubowicze "Orłów" wyruszyli ze Słupska pociągiem SKM o godzinie
9.47 a na dworcu w Lęborku oczekiwała już na nich delegacja "Kahel Klubu" z
Tadkiem Krawczykiem na czele. Wspólnie wyruszyliśmy na szlak, wiodący nad brzeg
jeziora Lubowidz, na chwilę zachodząc do Zajazdu Krywań, a następnie idąc przez
Mosty i Lębork do mety w Nowej Wsi Lęborskiej. Tam nastąpił zlot turystycznych
sław- pojawili się tacy legendarni włóczędzy jak Janek Kiśluk czy lider "Cowboy
Klubu"- Darek Olewniczak. W trakcie wieczornej biesiady, gdzie gospodarz-
Krzysztof Pruszak częstował śledzikami, ziemniakami i zupą "z wkładem", przybysz
z Włoch- Martin Smuggia, demonstrował specjalistyczny sprzęt turystyczny służący
do penetracji ciasnych szczelin skalnych i jaskiń. Niestety, z uwagi na obowiązki
zawodowe, jeszcze przed wieczorem musieli opuścić nas-Krzysiek, Czesio, Seweryn,
oraz właśnie Martin Smuggia, który musiał przygotować nowy transport słonych
jogurtów z owczego mleka. Nieśmiertelną sławą okrył się najwybitniejszy turysta
Pomorza- Janek Kiśluk. Następnego dnia, w niedzielę, klubowicze "Orłów" udali się
zwiedzać okolice Główczyc, skąd wrócili do Słupska..