Marsz Długodystansowy Żółtym Szlakiem Trójmiejskim Z KTP ,,Bąbelki"
WYRYPA 2007
Data:07.10.2007r.
Trasa: Gdynia Główna PKP- Góra Donas- Karwiny- Gołębiewo- Owczarnia-
Złota Karczma- Suchanino- Gdańsk Główny PKP 46km
Prowadzący Trasę:PTP Małgorzata Szumała
Nadeszła niedziela 7 października 2007 roku czyli data XXXII Marszu
Długodystansowego z KTP ,,Babelki" WYRYPA 2007. Zbiórkę mieliśmy bardzo
wcześnie bo o 4.45 rano na dworcu PKP w Słupsku. Przybyły dwie osoby do
reprezentowania naszego klubu na szlaku Trójmiejskim. Byli to Daniel i Kamila.
Po zakupieniu biletów udaliśmy się na peron nr1 do pociągu SKM. Ze Słupska
wyjechaliśmy o 4.59 do Gdyni Głównej. Na starcie w Gdyni byliśmy o godzinie 6.50.
Tam spotkaliśmy sie ze znajomymi z Gdańska. Trase prowadziła Magdalena Szumała.
Grupa Gdyńska liczyła 34 osoby. Ja, Kamila, Dana, Darek i Bartek tuż po starcie
odłączyliśmy się od grupy i wędrowaliśmy szybszym tępem. Pierwsza przerwę zrobiliśmy
po przejściu pod obwodnicą Trójmiejską. Byliśmy tam około 8.50. Po ośmiu minutach
ruszyliśmy dalej . Na Górę Donas doszliśmy koło 10. Tam odpoczeliśmy, zjedliśmy
śniadanie, a część naszej grupki weszło na wieżę widokową. Tuż przed wyjściem
dogoniła nas grupa Gosi. Następnie dalej ruszyliśmy lasem. Pogoda nam dopisała. Po
dojściu do Źródła Marii nastąpiła krótka przerwa na posilenie się. Darek jak zwykle
wszystko dokumentował zdjęciami. Po 11 doszliśmy do leśniczówki w Gołębiewie gdzie
miało odbyć się ognisko. Razem z Kamilą rozwiesiliśmy nasz transparent, wypełniliśmy
książeczki OTP i czekaliśmy na grupę z Gdańska, z Gdyni i rowerzystów. Pierwszą była
grupa Gdyńska która rozpaliła ognisko. Po chwili poszliśmy piec kiełbaski na ognisku.
Gdy jedliśmy przyjechała grupa rowerowa wraz z Prezesem KTP ,, Bąbelki" Ryszardem
Betcherem(Rychem). Przywitaliśmy się, Odpoczeliśmy, kupiliśmy odznaki rajdowe i
zaczeliśmy się zbierać. Od ogniska szliśmy tylko z Daną ponieważ Darek i Bartek ruszyli
do przodu. Trasa nadal prowadziła lasem. Po pokonaniu najwyższego podejścia na drugiej
części trasy zrobiliśmy przerwę tam poraz ostatni spotkaliśmy całą grupę Gdyńską.
Po odpoczynku wędrowaliśmy dalej lasem a kolejny przystanek zrobiliśmy dopiero w
Matemblewie. Tam doszedł do nas Bartek który na chwilę opuścił trasę i poszedł do domu
na obiad. Wtedy ruszyliśmy w grupie 4 osobowej w dalszą drogę. W tym składzie dotarliśmy
do Gdańska Głównego na godzinę 18.45. Po drodze do mety wędrowaliśmy jeszcze koło
cmentarza i przez 3 parki porośnięte starym lasem bukowym.
Prezes KTP ,,Orły"
Daniel Nazaruk