Data: 11.08.2012r
Trasa: Poddąbie- brzegiem morza- Orzechowo- Ustka port- Baterie Bluchera 12 km
Prowadzący trasę: Lider Klubu Seweryn Dzik
Ilość uczestników: 5
Jako iż poprzedniego dnia Lider Klubu- Seweryn ukończył 26 lat, więc jako
jubilat postanowił poprowadzić kolejny etap organizowanych przez klub
wędrówek, która w tym dniu została zaplanowana, jako typowo rekreacyjna,
wiodąca brzegiem morza z Poddębia do Ustki. Trasę tą przemierzaliśmy
wielokrotnie, ale zawsze była ciekawa, z uwagi na krajobrazy. Ze Słupska
wyjechaliśmy busem Nordexpressu o 9.30 w składzie- Seweryn, Mecenas,
Czarek, Halinka i Maryla. Na szczęście po deszczowej nocy stopniowo pogoda
zaczęła się poprawiać, pojawiło się słońce, choć chłodny wiatr odstraszył
od morskiej kąpieli nawet takich "morsów" jak Halinkę i Mecenasa.
Natomiast wyjątkowo wiatr był wschodni, co ułatwiało wędrówkę.. Z Poddębia
wyruszyliśmy leśną drogą przez znany jar na plażę, po której już
wędrowaliśmy aż do Ustki. Morze było nieco wzburzone, więc pod Klifami
Wytowna kilkoro zamoczyło buty, co rekompensowały piękne widoki fal
rozbijających się o brzegi i o nadbrzeżne głazy.. Ciekawostką było
stopniowe odsłonięcie wraku szalandy, przez kilkanaście ostatnich lat
zasypanej piachem.. Na kamienistej plaży pod Orzechowem, Lider Klubu-
Seweryn jak zwykle wygłosił naukową pogadankę, tym razem natury
geologicznej, bowiem poświęconą rzeźbie nadmorskiego krajobrazu i
pochodzenia głazów narzutowych. W Ustce grupa Orłów podzieliła się-
Halinka i Maryla musiały powrócić do Słupska, zaś Seweryn, Czarek i
Mecenas udali się promem na zachodni brzeg, aby uczestniczyć w Pikniku
Militarnym na terenie Baterii Bluchera. Organizator imprezy-Marcin
Barnowski zaproponował "Orłom" udział w spektaklu militarnym, wraz z
innymi mieli oni odgrywać rolę talibów walczących z amerykańskimi "marines".
Łatwo się domyśleć, kto został "Liderem" talibów i kto z wielką pasją i
zaangażowaniem ciskał w "Amerykanów" środkami pirotechnicznymi, dopóki nie
został (zgodnie ze scenariuszem, bo przecież nasz bohater nigdy by się nie
poddał) zmuszony do kapitulacji. Po zwiedzeniu obiektów baterii nadszedł
niestety czas powrotu do Słupska.. Ale już za tydzień słynny rajd "Orłów"-
Jubileuszowy Ekstremalny Biwak Aktywu Naszego Klubu Orły w Gąbinie u Beaty!