Data: 07-21.07.2012r
Organizator: Oddział Gdański PTTK, KTP Bąbelki Gdańsk
Komandor Rajdu: Paweł Mordal
Trasa nr 1: Czaplinek- Iłowiec- Wałcz- Tuczno- Trzcianka- Piła /zwiedzanie/-
Dębogóra- Marylin- Sieraków- Wartosław- Biała- Czarnków- Lubasz 325 km
Kierownik trasy nr 1: Piotr Paupa
Ilość uczestników z Orłów (na 3 trasach): 4
Największy w Polsce rajd pieszy- OWRP, w tym roku został zorganizowany przez oddział
PTTK w Szamotułach i przebiegał przez tereny północnej Wielkopolski, w szczególności
przez Puszczę Notecką. Na OWRP z klubu wybrali się stali bywalcy tego rajdu jak
Mecenas, który razem z Anią uczestniczył na trasie nr 1, oraz Marcel z Danielem,
którzy wędrowali razem z klubem Bąbelki na trasie nr 4.Z kolei na OWRP debiutował
Piotrek z Koszalina. Na trasie nr 1 pojawili się również honorowi członkowie klubu
Orły- Konrad Bielecki, Ryszard Bałabuch, Stanisław Łuć a także wybitny gitarzysta,
autor hymnu "Orłów" -Cezary Jawoszek. Trasa ta rozpoczynała się w Czaplinku i wiodła
na południe pierwotnie szlakiem "Wału Pomorskiego”, m.in. przez Zdbice i Wałcz.
Rychło się okazało, iż trasy były dłuższe niż planowane, co stanowiło utrudnienie
nawet dla wytrawnych turystów, tym bardziej, że stopniowo pogarszała się pogoda i po
upalnych dniach nadeszły chłody, burze i silny wiatr. To sprawiło, że np. w Dębogórze
przyszło nam rozbijać namioty na podmokłej łące, zaś w Białej porywisty wiatr nie
pozwalał nawet na wieczorne śpiewy przy gitarze. Atrakcją z kolei było grzybobranie
na trasie, wielu docierało na miejsce noclegu z pełnymi siatkami kurek, które bardzo
smakowały z kaszą jęczmienną i "owocami Seweryna”.Najciekawiej zaś było w Sierakowie,
gdzie nocleg mieli uczestnicy aż trzech tras, i gdzie Daniel z Marcelem mogli
spędzić czas z Mecenasem i honorowymi członkami klubu, omawiając nie tylko kwestie
turystyki, ale również i historyczne, bowiem Marcel wygłosił bardzo ciekawą pogadankę
poświęconą polskim bohaterom narodowym. Przyjechali także weterani z pierwszego klubu
Mecenasa- KTP Cezarki z Radomia- Heniek Neska, Czarek i Dzidek Steć z Basią / znany
też, jako lider szczecińskich klubów Wiercipięty i Pełzaki/.Zresztą, jak zwykle na
OWRP na każdym kroku spotykało się znajomych i zasłużonych dla PTTK turystów. W gronie
przyjaciół łatwiej było znieść trudy wędrowania i kaprysy pogody, brakowało nam tylko
Lidera Klubu Seweryna, który jednak pozostawał z nami w stałym kontakcie telefonicznym.
Ponownie wszyscy spotkaliśmy się na mecie rajdu, w Lubaszu koło Czarnkowa, gdzie
wreszcie dopisała nam pogoda. Miło wspomnieć, że Daniel, Marcel i Mecenas pomyślnie
zdali egzamin i rozszerzyli uprawnienia przodownickie. Warto wspomnieć, iż Mecenas
obawiał się egzaminu, lecz stosując metodologię Seweryna, (która sprawdziła się na
wiosennym egzaminie w Gdańsku), napisał go najszybciej ze wszystkich zdających.
Najwięcej nagród zebrał jednak Daniel, który startował m.in. w konkursie krajoznawczym.
Po uroczystym zakończeniu w sobotę, w niedzielę uczestnicy rozjechali się do domów,
Orły zostały podwiezione przez Bożenę do Chodzieży, gdzie spędzili kilka godzin na
zwiedzaniu tego miasta, po czym pociągiem odjeżdżającym po godz.13ej powrócili do
Słupska..