Data: 12.05.2012r
Wycieczka autokarowa: Kaczkowo– Reda- Władysławowo– Hel– Sasino– Kaczkowo
Ilość uczestników z Orłów: 3
Na majową wycieczkę na Hel udaliśmy z mieszkańcami wsi Kaczkowo.
Organizatorem wycieczki była OSP Kaczkowo. Z KTP ORŁY przybyli:
Margota, Hania i Kuba. Wyjechaliśmy o 7.00 z Kaczkowa, kierując
się w stronę Redy i dalej na Hel. Grupa autokarowa liczyła 20
osób, gdyż pozostali nie stawili się na wyjazd po wcześniejszym
pokrzepianiu się malinowymi napojami. Na Hel dotarliśmy ok. 9.15.
Przywitała nasz wietrzna pogoda. W liczbie 5 osób: Margota,
Hania, Kuba, Beata (siostra Hani) oraz Wioleta (koleżanka)
udaliśmy się w kierunku latarni morskiej z 1942 roku. Pozostała
część grupy udała się na herbatkę i kawę do nadmorskiej tawerny.
Jako zapaleni turyści dzielnie zmierzaliśmy w kierunku latarni,
mimo silnego wiatru. Na miejscu okazało się, że latarnia czynna
jest od 10.00 więc zaczekaliśmy 20 minut. Aby uatrakcyjnić
czekanie i nie marznąć na wietrze, Kuba poczęstował wszystkie
panie soczkiem malinowym i tak tez wytrwaliśmy. Opłacało się
czekać, bowiem widoki z góry zrekompensowały wszystko. Z latarni
morskiej udaliśmy się już całą grupą do Fokarium – Stacji Morskiej
Uniwersytetu Gdańskiego. Odbył się pokaz szkoleniowy fok. Foczki
były bardzo inteligentne, sympatyczne i dokazywały. Ostatnim
punktem programu na Helu była wizyta w Muzeum Rybołówstwa. Obecne
muzeum mieści się w dawnym kościele poewangelickim św. Piotra i
Pawła z XV wieku.W drodze powrotnej do autokaru zwiedziliśmy
ryglowe domki rybackie z XVIII/XIX w.Z Helu udaliśmy się w
kierunku Sasina do Pensjonatu Latarnik, gdzie czekał na nas
zaprzyjaźniony ze strażą Pan Latarnik. Przygotował dla nas
biesiadę z grillowaną kiełbaską i muzyczką. Biesiadzie towarzyszyły
morskie opowieści oraz przyśpiewki naszej grupy. Kuba razem z
gospodarzem naszej grupy, zadbał o naszą polską tradycję,
(co by jadła i napitku nie zabrakło). Po uroczej sesji zdjęciowej w
roli głównej z Latarnikiem, udaliśmy się w drogę powrotną. Nie
udało nam się dotrzeć do latarni morskiej Stilo, ponieważ był
techniczny problem. Naszą miłą wycieczkę zakończyliśmy w Kaczkowie
ok. 19.00. Margota, Hania i Kuba wrócili do Słupska pociągiem ok.
22.20…