Data: 30.06.2007r. - 01.07.2007r.
Trasa: Łeba - Góra Łącka - Brzeg Morza - Czołpino - Smołdziński Las -
Czołpino -Latarnia Morska - Brzeg Morza- J. Dołgie Wielkie - J. Dołgie Małe
- Rowy 52km
Prowadzący trasę :
PTP 10502 Daniel Nazaruk
PTP 10338 Dariusz Wenta
Liczba uczestników : 8 , Pogoda: ciepło, deszczowo - słonecznie
To nasza pierwsza w pełni udana współpraca z KTP ,,Bąbelki" z Gdańska
(tylko pogoda pierwszego dnia nie dopisała). Ze Słupska wyjechaliśmy w
sobotę w trzy osoby czyli Kamil , Tomek i ja. W Lęborku spotkaliśmy sie z
grupą trzy osobową z Gdańska w której byli Darek, Dana i Rafał. Wspólnie
dojechaliśmy szynobusem do miejscowości nadmorskiej Łeba.Tam poszliśmy do
głównej ulicy po potwierdzenie i małe zakupy na drogę.
Łeba - miejscowość wypoczynkowa nad morzem Bałtyckim.
Po zakupach doszliśmy do czerwonego szlaku i skierowaliśmy się nim do mostu
na kanale. Po minięciu mostu szliśmy wśród ośrodków wypoczynkowych aż do
skrętu drogi na Rąbkę. Tam skręciliśmy w lewo i nadal szosą doszliśmy do
Rąbki gdzie znajduje sie wejście do Słowińskiego Parku Narodowego. Po
krótkiej przerwie i zakupieniu biletów wstępu maszerowaliśmy betonowa drogą
do wyrzutni rakiet V2. Po lewej stronie za drzewami widać było jezioro Łebsko
(najwieksze jezioro na pomorzu). Po dojsciu do wyrzutni Dana poszła zwiedzić
muzeum reszta grupy zaś powędrowała na pomost widokowy na jeziorze Łebsko.
tam posililiśmy się poczekaliśy na Danę. Gdy ruszyliśmy w drogę zaczął padać
deszcz. Na szczęście korony drzew osłaniały nas częściowo od opadów. Niedługo
potem weszliśy na wydmy. Najbardziej okazale prezentowała sie Góra Łącka
(42m wys.). Po jej zdobyciu zboczem jej doszliśmy do plaży i naszego Morza
Bałtyckiego. Wtedy przestało padać a my zrobiliśmy przerwę. Po przerwie
ruszyliśmy brezgiem plaży w kierunku Czołpina. Po drodze zaczeło obficie
padać. W czasie wędrówki plażą natrafiliśmy na fokę( niestety już zdechłą
ale i tak powiadomiliśmy służby Parku Narodowego). Po zejściu z plaży
wędrowaliśmy przez Wydmę Czołpińską gdzie tuz po jej minięciu pod lasem
zrobiliśmy przerwę. Wtedy przestało padać. Chwile odpoczeliśmy i ruszyliśmy
dalej szlakiem czerwonym w kirunku Czołpina. Na parkingu byliśmy po 16.
Wtedy dowiedzieliśmy się że idący przed nami Kamil i Tomek opuszczają trasę
ze względu na złe przygotowanie techniczne do dalszej wędrówki. Reszta grupy
jednak zostaje i po posiłku postanawiamy wejść jeszcze na Latarnię Morską w
Czołpinie. Po dotarciu do niej dowiadujemy się że jest tego dnia już nieczynna.
Postanawiamy dojśc do naszej bazy w Smołdzińskim Lesie. Dochodzimy na godzinę 18
i czekamy na jedynego rowerzystę wśród naszej ekipy czyli jadącego samotnie
Waldka. Po około godzinie dołącza do nas. Ja biorę jego rower i jadę do
Smołdzina po zakupy ponieważ miejscowy sklepik jest wyposażony tylko w słodycze.
Po zrobieniu zakupów wróciłem do bazy na kolację. Później już tylko wspólny
wypoczynek i gra w makao, a następnie sen.
DZIEŃ II 01.07.2007r.
Wszyscy obudzili się koło 7.30. Pogoda zrobiła nam miłą niespodziankę ponieważ
zrobiło sie pogodnie. Na śniadanie zaplanowaną mieliśmy jajecznicę.Otrzymałem
telefon że dołączy do nas Michał więc i drugiego dnia nie byłem jedynym naszym
przedstawicielem na trasie.Michał dojechał na godzinę 9 i razem wyruszyliśmy na
trasę. Początkowo doszliśmy czarnym szlakiem do Czołpina i weszliśmy na Latarnię
Morską.
Byliśmy tam o 10. Po podziwianiu widoków z Latarni zeszliśmy niebieskim szlakiem
do morza. następnie skręciliśmy w lewo i wędrowaliśmy plażą około 3km do czarnego
szlaku. Tam opuściliśmy plaże na dobre. na ławce zrobiliśmy krótka przerwę i
wspólnie ruszyliśmy dalej w kierunku j. Dołgie Wielkie. Na pomoście zrobiliśmy
kolejną przerwę. Pogoda nam dopisywała, było słonecznie i ciepło. Dwie ostatnie
przerwy mieliśmy także na pomostach widokowych. Pierwsza krótka była na j.Dołgim
Małym zaś druga na pomoście na j. Gardno. Do Rowów doszliśmy po godzinie 13 cali
i szczęśliwi, po czym wróciliśmy do Słupska autobusem PKS.
Prezes KTP ORŁY
Daniel Nazaruk
Prezes KTP Orły
Daniel Nazaruk