Data: 11.02.2012r
Trasa: Wicko- rezerwat "Nowe Wicko"- Charbrowo (pałac i kościół)- Wicko cmentarz
ewangelicki- Wicko GOK 8 km
Prowadzący trasę: Stanisław Redzik, Jan Kiśluk
Ilość uczestników z Orłów: 7
Co roku Orły organizowały swój rajd Walentynkowy, na ten rok też mieliśmy takie
plany ale wspólnie postanowiliśmy jednak że wybierzemy się na rajd zaprzyjaźnionego
Kahel Klubu z Lęborka by przy okazji obejrzeć nieznany nam do tej pory rezerwat
"Nowe Wicko". Tak więc Orły "zleciały" się na ten rajd z kilku stron, bowiem z
Koszalina dotarł Piotrek, Halinka i Marcel ze Słupska, Marek i Teresa z Główczyc,
Daniel wracał z nocnych mistrzostw na orientację w Starogardzie Gdańskim, zaś
Mecenas z Gąbina, gdzie wspólnie z inną klubowiczką Beatą uczestniczył w rajdzie
"Śladami Stanisława Borzemskiego" prowadzonego przez Marka z Klubu Turystyki
"Bieluchy" z dalekiego Chełma. Na starcie trasy, pod GOK w Wicku czekało już
kilkunastu turystów z Kahel Klubu z Tadkiem Krawczykiem i Jankiem Kiślukiem na
czele. Wkrótce wyruszyliśmy z Wicka szosą prowadzącą w stronę Słupska, z której po
przejściu ok kilometra skręciliśmy na północ w polną drogę, na skrzyżowaniu
podziwiając rosnące na klonach ciekawe okazy winobluszczu. Idąc przez pola po pewnym
czasie dotarliśmy do terenów rezerwatu "Nowe Wicko". Rezerwat był otoczony płotem i
zaśnieźony, ale i tak mogliśmy zaobserwować jego charakterystyczną roślinność i
ślady żerowania bobrów. Wędrowaliśmy następnie wzdłuż rezerwatu, a po kilku
kilometrach doszliśmy do Charbrowa przechodząc przez mostek na Strudze Charbrowskiej.
Mieliśmy możliwość zwiedzenia zabytkowego pałacu von Somnitzów, obejrzeliśmy komnaty
pałacowe i wysłuchaliśmy historii pałacu którą opowiedział nam przewodnik. Następną
atrakcją turystyczną w Charbrowie był barokowy kościół który otworzył nam uprzejmy
ksiądz, opisał nam historię kościoła i znajdujące się wewnątrz przedmioty. Obok
kościoła obejrzeliśmy stary dzwon, groby Somnitzów i pomnik poległych z I WŚ. Choć
mróz w tym dniu nie był tak dotkliwy jak w czasie poprzednich wędrówek, wszyscy
nieco przemarzliśmy więc szybkim krokiem podążyliśmy do Wicka. Po drodze należało
zboczyć jednak na zabytkowy cmentarz poewangelicki w Wicku gdzie ocalało jeszcze
sporo nagrobków i krzyży. Zakończenie wędrówki nastąpiło w świetlicy GOKu w Wicku,
gdzie gospodarze ugościli nas herbatą, ciastem i regionalnymi nalewkami. Oglądaliśmy
filmy o regionie i slajdy z widokami przyrody. Po 14 ej Piotrek z Mecenasem
zdecydowali się już wracać, ale tak wytrawni turyści jak Marcel i Daniel pozostali
jeszcze by przejść "Szlak Biedronki Siedmiokropki" w okolicach Wicka, zaś Halinka
pojechała z Markiem i Teresą na wędrówkę po okolicach Główczyc.