Data: 29.10.2011r
Trasa: Elektrownia wodna Żarnowiec- brzegiem Jez.Żarnowieckiego- Kartoszyno
(teren po elektrowni atomowej) 10km
Prowadzący: Ryszard "Chuck Norris" Franczak
Ilość uczestników z Orłów: 5
W dniu 29.10 turyści z zaprzyjaźnionego Kahel klubu z Lęborka zorganizowali
wyprawę w poszukiwaniu śladów nieukończonej elektrowni jądrowej Żarnowiec,
pomysłodawcą tej imprezy był znany nam z wędrówek Rysiek "Chuck Norris".
Z klubu Orły porannym pociągiem do Lęborka pojechali Marcel, Mecenas, Halinka,
Ewa i Maryla. W Lęborku przesiedliśmy się do samochodu Ryśka, zaś turyści z
Kahel Klubu zabrali się z Tadkiem Krawczykiem. Po drodze kilka razy się
zatrzymywaliśmy by obejrzeć zabytkowe pałacyki-restaurowany właśnie pałac w
Chynowiu oraz dwór w Lisewie. W tym ostatnim spędziliśmy nieco czasu
podziwiając wystrój wnętrz oraz rzeźby w parku. Z uwagi na wielce atrakcyjną
cenę, Mecenas z Marcelem zakosztowali też w pałacu regionalnej nalewki.
Na trasę pieszą wyruszyliśmy w Gniewinie, niestety, wskutek gęstej mgły nie
mieliśmy dobrego widoku na okolicę, m.in. nie mogliśmy dostrzec nawet tafli
wody zbiornika elektrowni wodnej, mimo że staliśmy tuż za płotem. Jednak,
gdy już zeszliśmy wzdłuż potężnych rur elektrowni na dół, mgła powoli się
rozwiała i mogliśmy podziwiać widok jeziora Żarnowieckiego. Mijając budynki
elektrowni wodnej wędrowaliśmy południowym brzegiem jeziora do miejsca po
elektrowni atomowej. Teren był ogrodzony, ale Rysiek załatwił nam wstęp.
Obejrzeliśmy dawny port i resztki zabudowań, największą atrakcją były jednak
zatopione w wodzie ruiny reaktorów. Mimo trudności udało się nam tam wejść i
wykonać ciekawe fotografie. Wędrówkę zakończyliśmy przy hali produkcyjnej
gdzie w przenośnej wędzarni już czekały na nas wędzone pstrągi. Biesiada
trwała kilka godzin, po czym wsiedliśmy do samochodu i wróciliśmy do Lęborka,
po drodze jeszcze zwiedzając miejscowość Salino z zabytkowym szachulcowym
dworem i kaplicą Rexinów na poniemieckim cmentarzu..