Data: 10.04.2010r
Na 113tej wędrówce z Głosem Pomorza w Plener pojawił się Marcel i Paweł oraz
liczne grono sympatyków – Teresa i Marek Janusewiczowie, Gosia „Kijkowska”,
Ola Kul, Konrad Remelski i inni.. Wędrowaliśmy w okolicach Koczały wokół jeziora
Dymin, trasa liczyła ok. 8km. Już na początku w „Jaworowym Dworze” p. Stanisława
Kluska zostaliśmy poczęstowani grochówką, gdzie też spędziliśmy miłe chwile przy
brzegu jeziora w towarzystwie pary łabędzi, z którymi zaprzyjaźnił się zwłaszcza
Marek. Potem wyruszyliśmy brzegiem jeziora w stronę Koczały. Mimo siąpiącego
deszczu świetnie się nam maszerowało, a dopingował nas Andrzej Remelski, wybitny
turysta, który pilnował, aby uczestnicy znaleźli drogę do mety, która miała
miejsce przy starej remizie strażackiej w Koczale. Radość z wędrówki zmąciła
wieść o tragedii w Smoleńsku, dlatego też na mecie po konkursie krajoznawczym i
rozdaniu nagród rozjechaliśmy się do domów..