data:21.03.2007r.
Prowadzący Trasę: Kol. Budkowski
W dniu 21 marca 2007 roku z okazji Dnia Wiosny postanowiliśmy
odwiedzić kolegów z Lęborka. O 7.30 na dworcu PKP pojawiło
się trzech turystów: Tomek Radawiec, Krzysiek Łukowiec i ja.
Największym zmartwieniem była pogoda, ponieważ było chłodno
i niebo wypełniały szare chmury. Ta pogoda z pewnością
odstraszyła nasze koleżanki i kolegów z klubu którzy także
mieli z nami jechać. W Lęborku byliśmy o 8.30 i wraz z kolegami
z KTP ,, Mikołajek '' wybralismy się na start. Tam bardzo
gorąco przywitali nas organizatorzy rajdu. baliśmy się tylko
o naszą Marzannę aby się nie rozpadła. Trasa rajdu prowadziła
przez tereny leśne, kawałek trasy prowadził szosą. Po dorodze
odwiedziliśmy schronisko dla zwierząt. Na szczęście nie
spotkaliśmy deszczu i weseli doszliśmy do centrum Lęborka.
tam już czekali organizatorzy i media. po któtkim odpoczynku
Daniel wraz z kilkoma osobami z KTP ,, Mikołajek'' poszedł do
starosty po ,,zło'' , które trzeba zatopić wraz z Marzannami.
W tym czasie Tomek i Krzysiek pilnowali klubowej Marzanny. Po
powrocie od starosty ,,zło'' zostało doczepione do Marzann i
utopione wraz z nimi. W tym czasie komisja przeprowadziła
konkurs na najładniejszą Marzannę, jednak na werdykt trzeba
było poczekać do końca trasy rajdu. Z centrum Lęborka poszliśmy
na Kamienne Kręgi gdzie czekała na nas grupa turystów i
organizatorzy. W oddali ujrzeliśmy scenę i dużego grila na
którym piekły się kiełbaski. Orgaznizatorzy rajdu zorganizowali
także ognisko. Na mecie rozwiesiliśmy klubowy transparent i
czekaliśmy na rozstrzygnięcie konkursu. Po chwili zostaliśmy
mile zaskoczeni zdobyciem II miejsca w konkursie na najładniejszą
Marzannę. W nagrodę otrzymaliśmy piłke do siatkówki. Następnie
poszliśmy na poczęstunek i kubek pysznej cherbaty. Prezes poszedł
po potwierdzenia i wpis do kroniki klubowej, a także podziękować
za tak miłe przyjęcie nas na rajdzie. Pożegnaliśmy się ze znajomymi
i zaczeliśmy myślećo powrocie do domu.
Prezes KTP Orły
Daniel Nazaruk